Fiolet – jednak nie taki zły :)

Dzisiaj chciałabym zaprezentować Wam makijaż z wykorzystaniem fioletu, lecz w wersji delikatnej, dziennej. Z czasem dochodzę do wniosku, że faktycznie fiolet podkreśla pięknie zieloną tęczówkę i zaczynam się powolutku do niego przekonywać. Po nałożeniu takiego cienia moje oczy natychmiast nabierają blasku, a odcień zieleni staje się bardziej wyrazisty. Oczko podkreśliły dodatkowo rzęsy kępki w rozmiarze short. Wykonałam sobie również delikatną kreskę czarną konturówką na wodnej linii powiek(na dole i na górze).

WP_20150927_013

Zastosowałam tym razem matowe cienie marki Avon true colour (paletka berry love), które bardzo mi odpowiadają. Łatwo je rozprowadzić oraz rozetrzeć na powiece, są także bardzo trwałe. W tym makijażu korzystałam głównie z odcienia numer cztery ponieważ jest to zupełnie matowy cień, idealny na dzień. Odcień numer jeden posłużył mi do rozświetlenia okolicy pod brwiami. W tym przypadku sięgam często także po matowy cień.

WP_20150927_053

WP_20150927_055

WP_20150927_054

 Przez ostatnie tygodnie przekonałam się do swojego naturalnego koloru oczu, uważam że jest piękny i zaakceptowałam go w pełni. Jednak z uwagi na chęć odmiany od czasu do czasu sięgnę po koloryzujące soczewki. W przyszłym miesiącu zobaczycie mnie ponownie w szarym kolorze. Na wiosnę planuję metamorfozę na głowie i za tym będzie szła także zmiana koloru oczu na brąz 🙂

WP_20150927_017

W moich ostatnich postach mogłyście dostrzec jaki rezultat daje makijaż z wykorzystaniem kępek, ponieważ dotąd korzystałam głównie z rzęsek na pasku. Ciężko jest mi polecić Wam tylko jeden rodzaj doczepianych rzęs. Każdy z nich daje inny efekt, więc tak naprawdę wszystko zależy od waszych upodobań. Ja lubię zmiany, dlatego często korzystam z jednych i drugich naprzemiennie. Uważam, że kępki dają odrobinę naturalniejszy efekt, jednak aby efekt końcowy nie był mało estetyczny trzeba mieć już sporą wprawę w doklejaniu 🙂

WP_20150927_019

Dzisiejszy post przygotowałam dla Was będąc już oficjalnie przeprowadzona do nowego mieszkanka w miejscowości innej, niż ta w której mieszkałam przez ostatnie lata. Jestem ogromnie podekscytowana tą zmianą w moim życiu. Przeprowadzka poszła zaskakująco gładko, pewnie dlatego, że towarzyszyła jej bardzo pozytywna atmosfera i podekscytowanie z uwagi na to jakie niesie ze sobą zmiany 🙂

WP_20150927_068

W mojej nowej prześlicznej łazieneczce z powodu idealnego oświetlenia powstanie wiele zdjęć „z lustra” więc od czasu do czasu Wam coś podrzucę 😀

Na jednym i drugim zdjęciu poniżej mam na powiece nic innego jak znienawidzony dotąd fiolet 😉

WP_20150927_003

WP_20150927_052

2 uwagi do wpisu “Fiolet – jednak nie taki zły :)

  1. Przeczytałam Twój blog jednym tchem 🙂 Jesteś piękną kobietą. Czy mogłabyś zrobić post na temat twoich włosów? Bardzo podoba mi się twoja fryzura i kolor. Fajnie by było jakbyś stworzyła jakiś post w stylu makijaż krok po kroku a najlepiej filmik 🙂 Masz instagram? chyba zostanę Twoją fanką :p pozdrawiam

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s