Ulubieńcy 2015

Sądzę, iż najwyższy czas na małe podsumowanie roku 2015. Chcę zatem Wam dzisiaj w pigułce przedstawić moich ulubieńców zarówno w kategorii makijaż, jak i pielęgnacja.

Zacznę od pomadki, która zaskoczyła mnie trwałością, wydajnością oraz pięknym matowym wykończeniem. Mowa tu o pomadce Bourjois Rouge Edition. Polecam jednak polować na nią, kiedy w Rossmanie jest promocja 49%. Wtedy naprawdę możecie ją nabyć w fantastycznej cenie.

12189172_825991460845496_582472551898745317_n

Kolejny ulubieniec to korektor marki NYX. Jako fanka konturowania mam sporo do czynienia z korektorami różnych marek, ten zasługuje zdecydowanie na wyróżnienie. Pięknie kryje, dodatkowo ma odcień lekko żółtawy, co pozwala uniknąć efektu „pandy”. Doskonały nie tylko pod oczy, możemy nim konturować całą twarz. Widzicie go w moich niemalże wszystkich makijażach ostatnich tygodni. Muszę jednak w tym miejscu podkreślić, że jest on dość sztywny, mało kremowy dlatego kiepsko się sprawdzi u osób, które maja sporo zmarszczek pod oczami.

WP_20151006_027

Mam dla takich osób propozycję odpowiedniego korektora, kryjącego się pod ulubieńcem numer trzy. Jest to korektor marki Vibo, który zaskoczył mnie bardzo mocno in plus. Kosztuje zaledwie około 15 zł, a fantastycznie wywiązuje się ze swojego zadania. Jest bardziej płynny, kremowy, pięknie się rozciera (nie musimy go nawet wklepywać), dobrze kryje i rozświetla skórę pod oczami. Mamy wrażenie niemalże natychmiast, że nasza skóra pod oczami jest gładka i wypoczęta. Polecam!

WP_20150827_023

Pozostając w temacie konturowania nie mogę pominąć absolutnego ulubieńca od pierwszego zastosowania. Mam na myśli bronzer marki Eveline w odcieniu 51 mat. Z bronzerami często jest tak, że zanadto wpadają w odcień pomarańczowy, co potem wygląda sztucznie. Z Eveline jest inaczej. Produkt ma idealny opalony odcień, którym możemy wspaniale wykonturować całą twarz. Dodatkowo cena nie przekracza 15 zł. Zdecydowanie polecam!

WP_20150919_001

Następny kosmetyk, który nie mógł się nie znaleźć na tej liście to absolutnie fantastyczny i wszechstronny eyeliner Super Liner Perfect Slim marki Loreal. Mojemu makijażowi często towarzyszy kreska na górnej powiece, w związku z czym muszę testować kolejne eyelinery, aby znaleźć ten jedyny. Na tą chwilę jest to Perfect Slim. To przede wszystkim bardzo wygodny w zastosowaniu z uwagi na idealny kształt pędzelka produkt. Kreska nim wykonana natychmiast jest intensywna oraz trwała. Udało mi się trafić na niego podczas promocji 49% w Rossmanie 🙂 Ideał!

WP_20151220_237

W tym momencie będę chciała przejść do pielęgnacji. Na podium niesamowicie pachnący gruboziarnisty peeling cukrowy” Stara Mydlarnia”, który otrzymałam od siostry. Cudowny waniliowo-pomarańczowy zapach roznosi się po całym mieszkaniu zaraz po tym , jak wyjdę z kabiny prysznicowej. Skórę pozostawia idealnie gładką i nawilżoną. Każde zastosowanie to swoista uczta dla zmysłów. Gwarantuję, że po jego użyciu Wasi mężowie nie będą mogli się od Was odkleić 😉 🙂

wp_20151031_158

Idąc tropem pielęgnacji nie mogę nie wspomnieć o produkcie regeneracyjnym do włosów, który pokochałam. Jest to zapewne znany Wam dobrze Olaplex. Zdecydowałam się na jego zakup (w oparciu o opinie internautek) zaraz po dekoloryzacji. Zastosowanie go raz w tygodniu gwarantuje moim włosom zdrowy wygląd. Jest na tyle skuteczny, że nie muszę nawet podcinać końcówek, a jestem po mocno inwazyjnym zabiegu. Minusem jest cena – 140 zł. za dwumiesięczną kurację. Moim zdaniem mimo tego warto w niego zainwestować. To nie moje pierwsze ombre, wiem i pamiętam jak wyglądały po takim zabiegu niegdyś moje włosy. Musiałam się sporo namęczyć, żeby doprowadzić je do względnie zdrowego wyglądu. Z Olaplexem śmiało mogę wybrać się na kolejne rozjaśnienie na koniec stycznia, bez obaw o stan moich włosów. Nie obawiam się o to ani ja ani moja fryzjerka, która także zastosuje go podczas zabiegu.

WP_20151128_101

WP_20151231_011

Na koniec balsam do ciała, który przebił moje ukochane oliwki. To balsam od Garnier, który ma w składzie cztery rodzaje olejków. Stosuje go zaraz po kąpieli, a moja skóra natychmiast jest pięknie nawilżona i niesamowicie gładka. Doskonale się wchłania pozostawiając skórę jedwabistą. Jest to najlepszy balsam jaki kiedykolwiek stosowałam.

WP_20151220_230

Lenka poprosiła mnie również o propozycję zapachów. Moja lista nie jest zbyt różnorodna ponieważ od dłuższego czasu ograniczam się do dwóch. Na lato zawsze sięgam po Chanel Chance, zimą decyduję się na Euphorię Calvina Kleina.

IMG_3114

IMG_3113

Na ostatniej pozycji mojej dzisiejszej listy ulubieńców uplasował się pędzelek Hakuro H85, bez którego nie zabieram się nawet za wykonanie makijażu. Idealnie sprawdza się nie tylko w perfekcyjnym makijażu brwi, ale także w wykonaniu kreski na górnej powiece z wykorzystaniem cienia.

WP_20151008_043

 To tyle jeśli chodzi o produkty, które moim zdaniem zasłużyły na specjalne wyróżnienie w ubiegłym roku. Życzę Wam wspaniałej niedzieli.

Buziak :*

WP_20151226_111

P.S. Wczoraj udało mi się zdać 😀 Radość nie do opisania 😀

prawko

 

 

 

 

 

 

 

8 uwag do wpisu “Ulubieńcy 2015

  1. Dzięki za potsta, kilka rzeczy jest też moimi ulubieńcami ( liner loreal, perfumy ck, pomadka bourjois) zastanawiałam się też długi czas nad olaplexem i po Twojej rekonendacji chyba się skuszę.Gratuluję zdanego egazminu!!!!!! Pozdrawiam

    Lubię to

  2. Gratulacje!:)
    Mnie również zaintrygowalas olaplexem i chyba sie na niego skuszę.
    Powiedz mi jak Ty go aplikujesz, ile trzymasz na włosach, co ile robisz taka kuracje, na ile aplikacji starczy taka buteleczka, jakie efekty spostrzegłaś na swoich wlosach?:)
    Z góry dziekuje za odpowiedź 🙂

    Lubię to

    • Na wstępie dziękuję 🙂 Olaplex stosuje się raz w tygodniu na mokre, ale nie kapiące włosy. Trzyma się 10 minut, choć można dłużej. Mnie buteleczka wystarcza na dwa miesiące(koszt 140 zł). Spłukujemy i potem dopiero myjemy włosy, bo jego nakładamy na brudne. Nie zastępuje on maski 🙂 spokojnie można zastosować po jego zmyciu i umyciu włosów maskę. Co do efektów to tak jak napisałam, to nie moje pierwsze ombre, a wcześniej włosy po takim zabiegu były ekstremalnie sianowate, końcówki rozdwojone. Po Olaplexie włosy są zdrowe i błyszczące 🙂 Oczywiście miało tez znaczenie, że moja fryzjerka zastosowała Olaplex w trzech krokach podczas mojej dekoloryzacji, za co zapłaciłam dodatkowe 50 zł.
      Pozdrawiam Natalia.

      Lubię to

      • ok, będę odwiedzać rowniez facebooka:)
        Czy moglabys dodać post o wszystkich ulubionych pomadkach i bronzerach?
        A najlepiej ogolnie o wszystkich ulubionych kosmetykach do twarzy i do wlosow:) wiem, ze to obszerny temat, ale mam nadzieje, ze ujrzę taki post, gdyż będę uzupelniac wiekszosc swoich kosmetykow w najblizszym czasie. W kazdym poscie masz super makijaz i chcialabym posugerować się trochę Twoją kolekcją kosmetykow:)
        Serdecznie pozdrawiam:)

        Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s