Avon, Golden Rose, Wibo, Eveline, czyli prosesjonalny makijaż z wykorzystaniem niedrogich produktów

Dzisiaj obudziłam się z potwornym bólem głowy. Te skoki temperatury, ciągłe zmiany pogodny powodują u mnie okrutne migreny. Na domiar złego zapomniałam kupić ulubione mleczko do kawy, co wykluczyło absolutnie jej spożycie 😛 Mimo to postanowiłam wziąć się w garść i przygotować dla Was nowy post, jak zwykłam to czynić w każdą sobotę.

Prezentowany makijaż zaliczam zdecydowanie do wieczorowych. Jest oparty zarówno na mocnym oku jak i ciemnych ustach w kolorze wina. W poprzednich postach wspominałam Wam, że polubiłam zieleń w kontekście brązowej tęczówki i obiecałam ją odważniej stosować. Tak też zrobiłam w dzisiejszym makijażu. Zieleń znajduje się na całej powierzchni mojej dolnej powieki. Cień pochodzi z palety Sephora.

WP_20160213_079

Na całą powierzchnię górnej powieki nałożyłam czekoladowy cień Avon Mocha Latte. Czarną kreskę wykonałam eyelinerem, po czym roztarłam ją z użyciem czarnego cienia do powiek. To spowodowało, że granice linii zatarły się, dzięki czemu uzyskałam efekt przydymionego oka.

WP_20160213_021

WP_20160213_119.jpg

Intensywny odcień na ustach uzyskałam dzięki pomadce Golden Rose, kolor 23. Jeśli nie planujecie za dużo jeść tłustych potraw możecie ją śmiało zastosować 😉

WP_20160213_015.jpg

WP_20160213_209

WP_20160213_102

WP_20160213_033.jpg

Zrobione przy użyciu Lumia Selfie

Dzisiejszy makijaż powstał z wykorzystaniem niedrogich kosmetyków. Produkty zastosowanych marek jak Revlon, Avon, Eveline, Golden Rose są dostępne za naprawdę niewielkie pieniądze. Niedużym kosztem każda z nas może wykonać sobie przepiękny makijaż. Najważniejsza jest technika, zwłaszcza jeśli chodzi o konturowanie twarzy. Jednak to czy wykorzystacie do tego bronzer za 250 złotych, czy za 15,99 nie ma znaczenia.

WP_20160214_181.jpg

WP_20160213_196.jpg

Rozświetlenie wewnętrznego kącika oka kuleczkami Wibo spowodowało jego optyczne powiększenie. Jest to prosty, lecz niezwykle istotny trik w makijażu oka.

WP_20160213_078.jpg

Zastosowane rzęsy to Ardell Demi Wispies, które są dostępne na allegro za 9,59 zł.

Życzę wszystkim błogiego weekendu :*

Zapraszam również do polubienia mojej strony

https://www.facebook.com/Natalia-make-up-blog-1713261675624673/?notif_t=page_fan

8 uwag do wpisu “Avon, Golden Rose, Wibo, Eveline, czyli prosesjonalny makijaż z wykorzystaniem niedrogich produktów

  1. Jak fajnie ze w końcu dodałaś zdjęcie na którym widac Cię cala;) zdecydowanie powinnaś częściej dodawać zdjęcia swoich stylizacji 🙂
    Genialne spodnie..gdzie takie dostane?:)

    Polubione przez 1 osoba

  2. Jestem na bieżąco z wszystkimi nowymi wpisami , w takim razie będę czytać dalej bo nie mogę oderwać się od Twojego bloga! Usta w kolorze wina są piękne! Ten patent z rozświetleniem wewnętrznego kącika oka też stosuję 😉 A co do kawy hmmm… poranek dzielę na dwie części: przed kawą (jestem jeszcze półprzytomna) i po kawie 🙂

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s