Kocie oko z wykorzystaniem zieleni oraz różu

W dzisiejszym makijażu pojawił się ponownie element zieleni, lecz nie był to kolor dominujący. Zastosowałam go w niewielkiej ilości w załamaniu powieki. Znienawidzoną niegdyś, dziś odkrytą na nowo zieleń postanowiłam połączyć z różowym cieniem do powiek. Zanim jednak skupię się na makijażu oka poopowiadam Wam po kolei jak powstał dzisiejszy make up.

WP_20160228_088.jpg

Najpierw nałożyłam na twarz podkład Revlon Colorstay w odcieniu 220 omijając okolicę oczu. Następnie nałożyłam na wierzch czoła, kości policzkowe, zewnętrzne krawędzie nosa, oraz szczękę ciemny podkład kryjący z paletki korektorów do konturowania. Jasny podkład kryjący z tej samej palety powędrował na środek nosa, łuk kupidyna, okolicę poniżej kości policzkowej, pod oczy z ujęciem części policzków oraz środek czoła.

WP_20160228_135.jpg

WP_20160228_136.jpg

Dla podkreślenia efektu konturowania oraz idealnego krycia na okolicę pod oczami wklepałam wilgotną gąbeczką korektor marki NYX. Chciałam dodatkowo wyróżnić to miejsce odrobinę innym odcieniem korektora. Jak wiecie ten, który stosuję wpada w żółtawy kolor.

WP_20160228_139.jpg

Dla scalenia makijażu dużym pędzlem nałożyłam na twarz puder matujący marki Rimmel w kolorze 001. Ma neutralny odcień i pięknie matowi. Czoło, kości policzkowe. nos oraz szczękę podkreśliłam bronzerem w kamieniu marki Eveline 51 mat.

WP_20160228_151.jpg

Po tak przygotowanej twarzy mogłam przejść do makijażu oka. Wiedziałam, że będę stosować ciemny cień, więc nałożyłam kolejną warstwę pudru w kamieniu pod oczy. Dzięki temu z łatwością usunęłam go razem z drobinkami obsypanego cienia do powiek. Tym razem zastosowałam puder w kamieniu marki NYX stay matte not flat.

WP_20160228_156

Na ruchomą górną powiekę nałożyłam biały, perłowy cień. Okolicę powyżej podkreśliłam różowym cieniem z poczwórnej paletki od Avon. Załamanie powieki podkreśliłam czarnym, matowym cieniem, natomiast wykończyłam nakładając na czerń odrobinę ciemnej zieleni z palety Sephora.

WP_20160228_143.jpg

WP_20160228_144.jpg

WP_20160228_147.jpg

WP_20160228_141.jpg

WP_20160228_050.jpg

Na koniec ukochany czarny eyeliner Loreal oraz rzęsy Demi Wispies Ardell. Rzęsy wytuszowałam nowym tuszem do rzęs Infinitize marki Avon, który całkiem niezłe robi wrażenie. Ładnie wydłuża, rozczesuje rzęsy i nie rozmazuje się.

WP_20160228_158.jpg

Wierzch nosa i łuk kupidyna zaakcentowałam kuleczkami rozświetlającymi Wibo. Powędrowały również na szczyt kości policzkowych zaraz po zastosowaniu różu.

WP_20160228_157.jpg

WP_20160228_028.jpg

WP_20160228_115

Ostatnio lubię siebie w mocno zaakcentowanej jedynie górnej powiece choć przyznam, że stosuję taki rodzaj makijażu od niedawna. Zawsze podkreślałam mocno dolną powiekę. Myślę jednak, że taki makijaż wydłuża moje oko, dzięki czemu spojrzenie jest bardziej zalotne, sexy. Okolica pod oczami wygląda świeżo, nie jest obciążona przez żaden make up.

WP_20160228_124.jpg

Testuję dla Was dwie bazy marki NYX. Niebawem podzielę się z Wami moją opinią.

baza

Całuję! :*

2 uwagi do wpisu “Kocie oko z wykorzystaniem zieleni oraz różu

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s