Kamuflaż Artdeco – ocena, plus opinia o produktach do włosów Montibello

Cześć!

Dzisiaj ponownie rozpoczynam post od tematu, któremu poświęcam sporo uwagi na blogu, również z uwagi na Wasze zainteresowanie. Mowa będzie o włosach 🙂 Jak wiecie jestem po bardzo udanej i nareszcie satysfakcjonującej dekoloryzacji i koloryzacji. Na zdjęty kolor, który był nadal żółtawy nałożono mi farbę, która finalnie uczyniła włosy platynowymi, pozbawionymi zupełnie żółtego odcienia. Jeśli przeszłyście kiedyś przez kilka dekoloryzacji na pewno wiecie, że na takich włosach nie chce się początkowo trzymać żaden kolor. Chcąc zapobiec wypłukaniu się platynowej farby udałam się wczoraj ponownie do fryzjera, aby wzmocnić ten efekt. W rezultacie wyszłam z fantastyczną siwizną  😀 Ten kolor rzecz jasna będzie stopniowo się zmywał, lecz odcień nawet w tej fazie bardzo mi się podoba. Platynowa farba będzie z czasem utrzymywać się na włosach coraz lepiej, ale włosy potrzebują teraz sporych nakładów pielęgnacji. Pozostając w temacie dbałości o włosy i pielęgnacji chcę Wam gorąco polecić produkt, który stosuje mój fryzjer. Większość firm obecnie wypuszcza swój „Olaplex”, lecz pod inną nazwą. Miałam już Olaplex, Fibreplex, a obecnie stosuję Silaplex  z Montibello (koszt 50 zł).

13164294_923700964407878_2894857729500466054_n

Polecono mi nakładać go na umyte, mokre włosy i pozostawiać produkt na całą noc. Rano spłukać i wymodelować włosy. Stosuję go po każdym myciu, czyli dwa razy w tygodniu. Zakupiłam sobie także dość kompleksowy produkt, również z Montibello. Jest to odżywka 12 w jednym, która nawilża, odbudowuje, chroni kolor, stanowi ochronę termiczną, dodaje blasku, odporności oraz skleja rozdwojone końcówki. Szerzej opowiem Wam o niej po dłuższym czasie stosowania. Zdecydowałam się na nią, po tym jak wyglądały moje włosy po wyjściu z salonu, a także w oparciu o opinię mojego fryzjera.

WP_20160505_017.jpg

WP_20160505_016.jpg

Przechodząc do mojej opinii o kamuflażu z Artdeco, na wstępie powiem, że zaskoczył mnie jego malutki gabaryt (4,5 g). Pisałyście mi na stronie (https://www.facebook.com/Natalia-make-up-blog-1713261675624673/), że jest bardzo wydajny i nie sposób się z tym nie zgodzić. Już niewielka jego ilość daje piękne krycie. W duecie z pudrem transparentnym makijaż jest bardzo trwały i świeży przez wiele godzin. Kolor, który posiadam to 2 i jest to lekko żółtawy odcień, który bardzo lubię w przypadku kamuflaży, choć nie jest tak intensywny jak stosowany przeze mnie NYX yellow. Jest również „sztywniejszy”, bardziej zbity niż NYX, który jest kremowy, o konsystencji musu. Kamuflaż nie uwydatnia porów, co jest jego ogromną zaletą. Produkt oceniam na 5, lecz uważam, że nie będzie odpowiedni dla zwolenniczek lekkiego, delikatnego makijażu. Polecam go   za to fankom konturowania  😉

DSC09442.JPG

DSC09455.JPG

WP_20160505_025.jpg

SONY DSC

Każdy kamuflaż, bądź korektor w pewnym stopniu obciąża nam skórę pod oczami. Artdeco nie czyni tego bardziej, ani mniej od pozostałych, które obecnie stosuję. Najdelikatniejszy i najmniej obciążający strefę pod oczami spośród testowanych przeze mnie był YSL Touche Eclat. Za jego wysoką jakością idzie wysoka cena, mimo to przyznam, że myślę bardzo intensywnie, aby go ponownie zakupić. Sądzę, że jest idealny na lato – lekki, niezapychający, dający bardzo naturalne wykończenie. Moją szczegółową opinię o nim podlinkowałam Wam na dole.

https://nataliamakeupblog.wordpress.com/author/nataliaraszkiewicz/page/12/

img_3789.jpg

Kochani jak Wasza majówka? Pogoda była wymarzona, więc trochę pozwiedzałam 🙂 Odwiedziłam muzeum Skody w Czechach oraz Kaplicę Czaszek. To był bardzo miły dzień w gronie znajomych 🙂

13138991_922938864484088_6729951166781679249_n.jpg

fot. Grzegorz Celewicz

13087794_922938794484095_4353784425763987354_n.jpg

fot. Grzegorz Celewicz

13100702_922942951150346_583999165505865880_n

fot. Grzegorz Celewicz

WP_20160502_007

Jutro rozpoczynamy weekend!

Buziaki :*

 

 

 

6 uwag do wpisu “Kamuflaż Artdeco – ocena, plus opinia o produktach do włosów Montibello

  1. Masz przepiękne włosy, z resztą nie tylko 😉 Super blog, odwiedzam od niedawna i dajesz dobrą dawkę inspiracji 🙂 Ale do meritum – naprawdę myślisz, że te zabiegi na włosy to wszystko to samo? Mój fryzjer stosuje colorphlex i się zastanawiam czy lepszy oryginał czy nie 🙂 Waham się bo jednak o olaplexie najwięcej opinii. W sumie jesteś jedyną blogerką na którą natrafiłam i ma porównanie między kilkoma zabiegami 🙂

    Lubię to

    • Na wstępie bardzo Ci dziękuję za ten przemiły komentarz oraz odwiedziny :* Trzecia dekoloryzacja to dla włosów naprawdę ogromne obciążenie. Moje po trzecim zabiegu z wykorzystaniem Silaplex naprawdę wyglądają nieźle, więc nie mogę mieć innej opinii jak ta, że to takie samo działanie jak w przypadku Olaplex 🙂 Po moim zastosowaniu go w domu włosy były gładkie, mięciutkie i błyszczące 🙂

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s