Matowy błyszczyk L.A.Girl w odcieniu Black Currant – opinia

Na wstępie dzisiejszego postu chciałabym podkreślić jak bardzo podobają mi się dwie rzucające się w oczy obecnie tendencje. Po pierwsze jestem zachwycona obecnymi trendami w makijażu, które zachęcają Nas do eksperymentów oraz odważnych posunięć kolorystycznych. Jestem tym faktem zachwycona, ponieważ ośmielona panującą modą testuję na sobie przerozmaite kolory na ustach, często ekstremalne i bardzo odważne. Trend na ciemne usta, na fiolety, czernie, bardzo ciemne brązy to chyba mój ulubiony trend. Na tą okoliczność nabyłam kolejny bardzo odważny kolor. Jest to matowy błyszczy z L.A. Girl w kolorze Black Currant. Mam nadzieję, że Wy także eksperymentujecie z makijażem coraz odważniej miedzy innymi poprzez blogi makijażowe jak mój 😉 Mam taką skromną nadzieję! W dzisiejszym poście prezentuję Wam zdjęcia z wykorzystaniem tegoż właśnie błyszczyka.

WP_20160522_019.jpg

Kolejna dość zauważalna tendencja, która cieszy chyba Nas wszystkie to zdecydowana poprawa jakości tanich, między innymi polskich marek kosmetycznych. Dawniej była bardzo widoczna, rażąca wręcz różnica pomiędzy kosmetykami z najtańszych drogerii, a topowymi markami. Chyba większość z Nas marzyła o zakupie produktów z Chanel, Diora, czy YSL poprzez przekonanie, że nic nie może się równać, z tymi czołowymi markami. Dzisiaj mamy możliwość wykonać sobie profesjonalny makijaż z wykorzystaniem produktów „na każdą kieszeń”. Marki takie jak Wibo, Eveline, essence, Golder Rose, czy NYX mają nam do zaoferowania szeroką gamę naprawdę świetnych kosmetyków. Oczywiście wymienione przeze mnie marki w tym poście są przypadkowe, nie zamierzam także umniejszać jakości produktom takim jak Chanel, czy Dior, jednak ta różnica w jakości , trwałości, wydajności dość mocno się zatarła w ostatnim czasie. Chyba najlepszym przykładem będzie mój bronzer z Diora (Nude Tan 003), za który zapłaciłam około 225 zł. Produktowi ciężko cokolwiek zarzucić, ale kiedy mamy do wyboru na przykład bronzer z Eveline za 14,90, który ma doskonały odcień (znacznie ciekawszy od Diora) jest trwały oraz wydajny to chyba same rozumiecie o czym mówię. Kolejnym świetnym przykładem jest puder transparentny Kryolan. Wiecie, że od niedawna go posiadam. Jest to bardzo doby kosmetyk, który spełnia swoja funkcję. Od pewnego czasu używam również Fixing Powder z Wibo i szczerze mówiąc nie widzę żadnej różnicy pomiędzy nimi, poza zasadniczą  – ceną. Dodatkowo Wibo pięknie pachnie mydełkiem  😉 Ta zacierająca się różnica w jakości bardzo mnie cieszy. Dzięki temu żadna z Nas nie musi czuć się gorsza, lub wyglądać gorzej tylko dlatego, że być może nie stać Nas na fluid za 250 zł…

WP_20160522_024

Kochane tyle słowem „wstępu” dzisiaj bowiem chcę przedstawić Wam opinię o matowym błyszczyku L.A Girl w kolorze Black Currant. Produkt ma zalety jak i wady. Jego ogromną, mającą fundamentalne znaczenie w przypadku produktów do ust zaletą jest trwałość. W życiu nie miałam trwalszego kosmetyku na ustach. Jak już na nich zastygnie naprawdę ciężko go usunąć. Choć teraz jak o tym myślę, to nie wiem, czy to plus 😀 Usuwanie go zajmuje dobre parę minut. 

Kolejny plusik na pewno należy się za kolor. Jest to bardzo ciemny fiolet, stonowany, nie jest jaskrawy. To odcień doskonały do mojego obecnego koloru włosów, ponieważ świetnie z nimi kontrastuje. Poniżej widzicie mnie na zdjęciu, zaraz po tym jak skończyłam pracę. Jak wielokrotnie Wam pisałam unikam mocnego makijażu do pracy, nakładam cieniutką warstwę lekkiego podkładu. Dlatego po skończonej pracy chciałam lekko podkreślić swój mało wyrazisty makijaż i taki mocny akcent na ustach świetnie się sprawdził. Cenę również mogę zaliczyć do zalet (około 30 zł. za 5g).

WP_20160519_018.jpg

WP_20160519_019

Przejdźmy teraz do wad. Wadą na pewno jest to, że mocno wysusza usta, ale to cecha większości matowych błyszczyków bądź szminek. To co na pewno mogę zaliczyć do jego wad to niska pigmentacja. Na zdjęciu poniżej widzicie jak się prezentuje po nałożeniu trzech warstw. Czyli minus za wydajność  :/

Czy kupię go ponownie: NIE

DSC09831.JPG

SONY DSC

WP_20160522_021

ccc

Na koniec mały przedsmak tego co za tydzień  😀 Długo poszukiwałam odpowiednika koloru, jaki widzicie na zdjęciu poniżej i chyba mi się udało  😉 Co to będzie i jak się sprawdził? O tym za tydzień  🙂  Mam nadzieję, że znajdzie się także metamorfoza mojej siostry  :*

60879-Ifitaintbroke.png

Khloe Kardashian fot. internet

df027daa1825ec7de3e87b850754abf4

Khloe Kardashian fot.internet

Chcę Was również gorąco zachęcić do polubienia mojej strony na facebooku. Dzisiaj chyba każdy dzisiaj posiada konto, a na stronie często publikuję inne posty i zdjęcia niż na blogu. Jeśli macie ochotę mnie obserwować gorąco zapraszam.

https://www.facebook.com/nataljabg/

Całuję!

 

4 uwagi do wpisu “Matowy błyszczyk L.A.Girl w odcieniu Black Currant – opinia

  1. Jesteś moja największa inspiracją! Masz nieziemska urodę:)
    Uwielbiam to w Tobie ze jesteś taka zadbana:) motywujesz do tego aby dbać o siebie 🙂

    A tak z ciekawości.. Stosujesz jakąś dietę? Trenujesz cos? Ile masz wzrostu i ile ważysz?:))

    Polubienie

    • Chyba każdy marzy, żeby coś takiego przeczytać 😉 Nie wstaje taka rano i naprawdę chyba wszystkie wiemy ile czasu wymaga dbałość i pielęgnacja o siebie 😉 Nie stosuję żadnej diety, ale staram się nie jeść na noc – tyle 🙂 Mam 173 wzrostu i ważę 59 kg 🙂 Pozdrawiam Cię ciepło i dziękuję za przemiły komentarz :* :*

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s